Archive for the opowiadania w saunie Category

Mój mały domek w saunie

Jestem Bobik. Urodziłem się całkiem niedawno w pewnym gorącym miejscu, które nazywają – sauna. Nie wiedziałem początkowo cóż to takiego ta przedziwna i pełna ciepła kraina. Jednak szybko się zadomowiłem. Niestety nie posiadam bliskich ani przyjaciół. Mieszkam w mojej saunie, zupełnie sam jak palec. Zapomniałem napisać, że zaliczam się do bezkręgowców, bowiem jestem ślimakiem. Ślimaki [...]

Atak mrówek na saune

Zmierzch nadchodził nieubłagalnie. W oddali słychać było pojedynczy ton wydawany przez puszczyka, który wyczuł zwierzynę do upolowania. Zwierzęta niespokojnie kręciły się wokół swoich legowisk w odróżnieniu od swoich gospodarzy, którzy wykonywali codzienne czynności. Mieszkańcy wioski nie przeczuwali, że nadciąga fala drapieżnych mrówek nomadnych, jeszcze nie odczytali sygnałów pochodzących od rozdrażnionych zwierząt w oborach. Tymczasem mrówki [...]

Zaczarowana w saunie

Byłam kiedyś w bardzo dziwnym miejscu. Samo miejsce nie sprawiało wrażenie odmiennego. Była to sauna. Wyglądem przypomniała zwykłą saunę, jakich jest tysiące. Jednak ta nie była taka zwykła… była zaczarowana. Wybrałam ją przez przypadek. Szperając w Internecie szukałam jakieś sauny w trójmieście. Wpisałam sauny trójmiasto i znalazłam. Sauna miała szeroką ofertę, była pięknie wyposażona i [...]

Zbrodniarz w saunie

List gończy rozwieszał młody człowiek w kapturze, który drżał na całym ciele być może za sprawą doskwierającego wszystkim mrozu, choć powodem tych dreszczy mógł być fakt, że tajemniczy zbrodniarz – Kościarz (tak go ochrzciła prasa, gdyż na miejscach przestępstw pozostawiał kości do gry rzucone tak by wskazywały 6-tkę) zdołał uciec ze strzeżonego więzienia. Podobni ukrył [...]

Jak cało i zdrowo przyszedłem na świat w… saunie

Moja mama zawsze szczędziła mi opowieści o dniu moich narodzin. Była jakaś dziwnie skryta, jakby obawiała się tego tematu. Podobnie jak na dźwięk słowa sauna (koleżanka chciała ją zaprosić do sauny kilka raz)dostawała swego rodzaju dreszczy. Pewnego dnia nie poszedłem do szkoły, z racji rozdzierającego mój żołądek zatrucia i pozostałem w domu. Mama była [...]