Wszystko czego mi potrzeba mam w … saunie

Czy lubisz saunę?

Niedawno postanowiłem zakupić sobie do domu saunę. Był to oczywiście bardzo duży wydatek, ale wprost nie mogłem się oprzeć. Jestem zapracowanym człowiekiem, przychodzę bardzo często do domu wieczorami i właściwie jedyne czego tak naprawdę mi potrzeba to anielski spokój. Moja żona zarzucała mi, że budując saunę w domu stanę się wygodnicki i nie przeczę, że uwielbiam to uczucie odprężenia i komfortu, jakiego zaznaję w saunie. Bowiem sauna to jedyne miejsce, gdzie mam wszystko, czego mi potrzeba. Dlatego też, tak niechętnie opuszczam nagrzane pomieszczenie. Przyjemnie mi jednak z myślą, gdy wracam z pracy, o mojej domowej saunie, o cieple jakie mi daje i spokoju, którego mogę zaznać.

Mam własną saunę

Wybudowano dla mnie saunę w piwnicy. Jest tam odpowiednie napowietrzenie, biegną przewody wentylacyjne. Ten wspaniały wynalazek wykonano z drewna, choć jedna ze ścian sauny została utworzona ze szkła. Tym samym za szkłem stoi telewizor, który stanowi dodatkowy element wyposażenia sauny. Pozwoliłem sobie postawić dodatkowy sprzęt, przede wszystkim jeden z rogów zajęła kabina sauny. Po przeciwległej stronie stoi piec saunowy, który dostarcza ciepła, natomiast specjalnie przeznaczony do wytwarzania „gorącego klimatu” sterownik do sauny. to naprawdę cudowne uczucie, gdy mogą po powrocie z pracy zamknąć się w mojej saunie i zapomnieć o całym bożym świecie, jestem tylko ja i moje myśli.

Inni też kochają saunę

Żonie też się zdarzy kąpiel w nagrzanej parze wodnej, lecz ona sama woli takie dobrodziejstwa jak jacuzzi, ze względu na hydromasaż wodny (ciągle narzeka na bóle pleców i stawów) czy łaźnia wodna. Sama już poniekąd zaczęła przyznawać, że po tych jej kilku wizytach w naszej domowe saunie czuje się jakby lepiej i nie neguje moje pomysłu zakupu sauny. Pewnie stara się o to, abym w przyszłości zakupił dla niej jacuzzi, stąd ta wiara w moje umiejętne podejmowanie decyzji. Jutro kolejny dzień w pracy, jednak już nie czuję się taki wypluty i pozbawiony energii. Nawet moi koledzy zauważyli we mnie pozytywną zmianę. Jak pytają, co się ze mną stało, odpowiadam tylko – to sauna, chłopaki, sauna.

Comments are closed.